Wielka Brytania: aktywiści domagają się renacjonalizacji kolei

4 stycznia 2016

Organizacja Akcja dla Kolei (Action for Rail – AfR), związana z centralą związkową Trade Union Congress, zorganizowała na 60 stacjach kolejowych w całym kraju akcję protestacyjną, w ramach której domaga się powtórnego przejęcia przez państwo przewoźników kolejowych z rąk prywatnych firm.

Według aktywistów z powodu zachłanności prywaciarzy Brytyjczycy płacą za transport kolejowy znacznie więcej niż mieszkańcy innych krajów zachodnich, także po uwzględnieniu różnic zarobków. W ramach porównania przedstawili zestawienie procentowych kosztów miesięcznego biletu na trasie Chelmsford – Londyn z podobnymi trasami z Francji, Hiszpanii, Niemiech i Włoch. Okazało się, że pasażerowie brytyjscy płacą dziesięć razy tyle co Włosi, siedem razy tyle co Hiszpanie, trzy i pół raza tyle co Niemcy i 30% więcej niż Francuzi.

Reprezentanci prywatnych przewoźników bronią cen brytyjskich, argumentując, że przejazdy w ich kraju są znacznie wyższej jakości pod względem komfortu jazdy i częstotliwości połączeń niż w innych krajach Zachodu. Kolejne podwyżki opłat z kolei są spowodowane wycofywaniem przez konserwatywny rząd Davida Camerona subwencji budżetowej dla kolejnictwa. Rząd Camerona prowadzi politykę zmierzającą do całkowitego usamodzielnienia finansowego kolei brytyjskich i przesunięcia wszystkich kosztów z nimi związanych na pasażerów.

Od 1 stycznia ponownie wzrosły ceny biletów kolejowych. Wzrost wyniósł jeden procent przy zerowej inflacji. Od 2010 r. ceny biletów wzrosły o jedną czwartą, ale na niektórych liniach (jak choćby Walsall-Nuneaton) o blisko 40%.

Kolejnictwo w Wielkiej Brytanii narodziło się jako inicjatywa prywatna. W 1945 r. jednak rząd labourzystowski Clementa Atlee zdecydował się znacjonalizować kolej i utworzyć British Railways. W latach 1994-97 została sprywatyzowana przez torysowski rząd Johna Majora. Według sondaży aż 62% Brytyjczyków, także głosujących na Torysów, popiera postulat przywrócenia publicznej własności kolei.

Dodał: Łukasz Markuszewski

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *