Pierwsza w historii decyzja o redukcji spalin lotniczych

9 lutego 2016

Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego (ICAO) podjęła decyzję o redukcji produkcji spalin lotniczych o 4% w samolotach, które wejdą do użytku od 2028 r. Przewodniczący tego ciała, Olumuyiwa Benard Aliu, stwierdził, że wobec przewidywanego podwojenia liczby pasażerów lotnictwa cywilnego do roku 2030, należy postępować rozsądnie i zrównoważenie.

Biały Dom decyzję określił „ważnym wydarzeniem”, a komentatorzy podkreślają, że jest to pierwsza w historii decyzja dotycząca redukcji emisji spalin lotniczych. Kwestia ta została pominięta podczas rokowań paryskich w grudniu zeszłego roku, co było mocno krytykowane, wobec faktu, że spaliny lotnicze są jednym z najszybciej rosnących źródeł zanieczyszczenia środowiska naturalnego na świecie.

Nie wszyscy jednak są zadowoleni z pomysłu ICAO. Międzynarodowa Rada na rzecz Czystego Transportu (ICCT) ogłosiła, że decyzja ICAO nie będzie miała wpływu na klimat. Po pierwsze, samoloty, które będą startowały w 2028 r. mają być o 10% bardziej efektywne w zużyciu paliwa od dzisiejszych modeli, co ma sprawić, że czteroprocentowy próg wprowadzony przez ICAO będzie martwą literą prawa. Po drugie, ICAO nie zajęło się kwestią samolotów wprowadzanych na rynek w ciągu kolejnych dwunastu lat. W 2027 r. do użytku będzie można wprowadzić samolot wysoce zanieczyszczający, który będzie służył przez kolejne trzy dekady i w ten sposób zatruwał środowisko, mimo formalnych ograniczeń w emisji.

Dodał: Łukasz Markuszewski

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Komentarze do “Pierwsza w historii decyzja o redukcji spalin lotniczych

  • 15 lutego 2016 at 13:59
    Permalink

    A po latach się okaże, że Airbus, Boeing i inni producenci samolotów znaleźli „sztuczkę” typu VW (ale nie łudźmy się, inni producenci samochodów mają swoje „sztuczki” o podobnym efekcie) i te -4% będą i tak tylko na papierze.
    Nie widzę póki co ratunku dla gatunku ludzkiego, dopóki nie wymrze stare pokolenie a Ekonomia Dobra Wspólnego nie zacznie dominować nad wolnorynkowym, neoliberalnym kapitalizmem. Póki co przede wszystkim potrzebny jest wzrost świadomości „zwykłego Kowalskiego”, a może jeszcze bardziej „zwykłej Kowalskiej”, bo zasadniczą zmianę w kierunku pro-środowiskowym chyba raczej wprowadzą kobiety. Dlatego zapraszam w maju 2016 r. na VIII Kongres Kobiet (www.kongreskobiet.pl), do Centrum Zielonego.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *