Europejska przyroda będzie dalej chroniona

15 grudnia 2016

Przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker potwierdził 7 grudnia, że dwa główne akty prawne chroniące przyrodę w Unii Europejskiej – dyrektywa ptasia i siedliskowa, zostaną zachowane w dotychczasowym kształcie. Decyzja ta kończy dwuletni okres niepewności o przyszłość tych regulacji. Komisja Europejska ogłosiła również, że zamierza zająć się ich lepszym wdrażaniem.

Dzisiejsza decyzja Komisji Europejskiej to także zwycięstwo pół miliona obywateli Unii Europejskiej, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych wzywając do zachowania i wzmocnienia dyrektyw w trakcie dwuletniej kampanii #NatureAlert.

Dyrektywy ptasia i siedliskowa to kluczowe akty prawne dla ochrony przyrody w Unii Europejskiej, chroniące ponad 1400 gatunków oraz obejmujące obszar o powierzchni miliona kilometrów kwadratowych. Cieszą się one wyjątkowo szerokim poparciem w Europie – w obronie dyrektyw stanęli nie tylko obywatele, ale także naukowcy, przedsiębiorcy, Parlament Europejski i rządy krajowe.

Przypomnijmy, że prawo to chroni około 20% powierzchni Polski w ramach sieci Natura 2000. Pozwoliło to uchronić przed degradacją m.in. dolinę Rospudy. Przez ostatnie dwa lata Komisja sprawdzała czy dyrektywy ptasia i siedliskowa są skuteczne (w ramach tzw. procedury fitness check), i w końcu dziś padła jasna odpowiedź – nie kształt dyrektyw jest problemem, ale ich skuteczne wdrażanie. I to na pomocy poszczególnym państwom członkowskim w ich wdrażaniu powinna skupić się Komisja.

Organizacje pozarządowe przyjęły tę decyzję z radością, ale podkreślają zgodnie, że przed nami nadal wielki wysiłek. Aby przyroda była faktycznie chroniona, za dzisiejszą deklaracją muszą iść konkretne działania. Należy lepiej egzekwować prawo, by skuteczniej rozwiązywało problem zaniku różnorodności biologicznej i zagrożeń związanych, między innymi, z niezrównoważonym rolnictwem.

Jarosław Krogulec, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, powiedział:

Decyzja Komisji, aby pozostawić nienaruszone i funkcjonujące dyrektywy naturowe pokazuje, że głośno i wyraźnie został usłyszany głos ponad pół miliona mieszkańców UE wzywający do wzmocnienia tego prawa i egzekwowania go. Przyroda jest jedną z najważniejszych wartości naszego społeczeństwa i jest niezbędna dla naszego przetrwania. To także zwycięstwo idei współpracy europejskiej, które tak jak natura – nie zna granic.

Dariusz Gatkowski, WWF Polska, powiedział:

Osiągnęliśmy dziś niezwykłe porozumienie: dyrektywy ptasia i siedliskowa są odpowiednie do skutecznej ochrony naszej natury i naszego zdrowia. Komisja Europejska musi teraz otworzyć nowy rozdział i zająć się niedostatecznym wdrożeniem istniejącego prawa, zapewnić mu wzmocnienie i jednolite wykonanie. Nawet najlepsze prawo – jeśli nie będzie odpowiednio wdrożone – będzie tylko świstkiem papieru.”

Agata Szafraniuk, Fundacja ClientEarth Prawnicy Dla Ziemi, dodała:

Decyzja o niezmienianiu dyrektyw to świetna wiadomość, gdyż stanowią one najskuteczniejsze narzędzia ochrony przyrody oraz wprowadzają jednolite standardy prawne we wszystkich krajach członkowskich. Zapewniają one jednakowe warunki konkurencji na europejskim rynku wewnętrznym. Przedsiębiorcy nauczyli się już poruszać w dotychczasowym prawie, a potencjalne zmiany mogłyby wiązać się jedynie z trwającą dziesiątki lat fazą niepewności prawnej. Dobrze, że tak się nie stanie.

źródło: Client Earth

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Komentarze do “Europejska przyroda będzie dalej chroniona

  • 15 grudnia 2016 at 19:08
    Permalink

    To rzeczywiście bardzo dobra nowina. Jest nadzieja, że Komisja Europejska i Europejski Trybunał Sprawiedliwości będą sprzymierzeńcami polskiego społeczeństwa obywatelskiego w obronie naszej przyrody przez niszczycielskimi zapędami ministra Szyszko, dla którego przyroda i środowisko to nie wspólne, tak potrzebne, dobra tylko zasoby, które zamożne elity i polscy i międzynarodowi inwestorzy mają eksploatować aby zwiększać swoje bogactwo i władzę. Unijne dyrektywy ptasia i siedliskowa, wraz z ONZowską Konwencją z Aarhus, są przeszkadzającymi ministrowi „środowiska” narzędziami ochrony bioróżnorodności i Naszego Wspólnego Domu czyli Dóbr Wspólnych. Piszę o tym tu: http://strefazieleni.org/czy-zapalimy-znicz-na-grobie-demokracji-srodowiskowej-i-systemu-ochrony-przyrody/

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *