Elektrownia Północ po raz drugi nie otrzymuje zgody na budowę

8 stycznia 2016
Foto: stopep.org
Foto: stopep.org

Sukces społeczeństwa obywatelskiego na Pomorzu. Elektrownia Północ już po raz drugi nie otrzymuje zgody na budowę.

30 grudnia 2015 r. Wojewoda Pomorski uchylił w całości decyzję o pozwoleniu na budowę dla Elektrowni Północ i przekazał sprawę do ponownego rozstrzygnięcia przez Starostę Tczewskiego. To efekt licznych odwołań organizacji społecznych i lokalnych mieszkańców, którzy zwracali uwagę na poważne nieprawidłowości w procesie inwestycyjnym.

W uzasadnieniu decyzji Wojewoda zwracał uwagę na rażące naruszenie prawa przy wydawaniu pozwolenia na budowę dla Elektrowni. Starosta Tczewski m.in.:

  • w sposób nieuprawniony ograniczył udział społeczeństwa w postępowaniu: „interes prawny, który wykazywały strony w swoich zgłoszeniach i dodatkowych pismach […] był w protokole jedynie zacytowany, a w rzeczywistości został całkowicie zbagatelizowany”;
  • bezkrytycznie zaakceptował informacje i materiał dowodowy przedstawiony przez Inwestora, przy jednoczesnym bezpodstawnym odrzuceniu zastrzeżeń strony społecznej;
  • zignorował dowody zgłaszane przez strony postępowania inne niż Inwestor: „Zarzuty i wnioski dowodowe powołanych organizacji, jak i pisemne zarzuty licznych osób fizycznych […] były […] bagatelizowane i pomijane, co jest niedopuszczalne”.

Przedstawiony przez Polenergię Sp. z o.o. raport w ogóle nie bierze pod uwagę wpływu inwestycji na środowisko przyrodnicze Wisły oraz zaniża emisję najbardziej toksycznych metali ciężkich do atmosfery – mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Elektrownia Północ obniży jakość życia i zagrozi zdrowiu. To niedopuszczalne, że zdanie mieszkańców było tak brutalnie pomijane – dodaje Ślusarczyk.

Polenergii już po raz drugi nie udało się uzyskać pozwolenia na budowę. Pierwsze zostało uchylone w 2012 r. ze względu na pominięcie części mieszkańców w procesie inwestycyjnym oraz błędną ocenę oddziaływania elektrowni na środowisko. W marcu 2015 r. Starosta Tczewski zdecydował się jednak wydać kolejną decyzję. I tym razem Wojewoda dostrzegł podobne uchybienia i uznał za konieczne jej uchylenie. Tym samym, postępowanie właściwie rozpoczyna się na nowo. Polenergia znalazła się w punkcie wyjścia, z którego w marcu 2011 r. rozpoczynała starania o budowę elektrowni węglowej w miejscowości Rajkowy koło Pelplina.

Decyzja Wojewody Pomorskiego dowodzi, że kontrola społeczna takich inwestycji jest niezbędna. Ma ona znaczenie nie tylko dla ochrony środowiska, ale także gwarantuje przestrzeganie praw lokalnej społeczności – komentuje Małgorzata Smolak z Fundacji ClientEarth.

Więcej o kampanii dla ochrony Pomorza: STOP EP

źródło: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

 

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *